Wystawa “Dotkliwa cielesność” w Galeria Miejska – Wrocław

Sam tytuł wystawy był dla mnie jak magnes, wszak oscyluje wokół moich zainteresowań.

Niestety nie mogłam być na wernisażu, ale zaległości bardzo szybko nadrobiłam i przyznam że jest to wystawa warta zobaczenia. Ciekawa i bardzo dobrze ukazująca indywidualny sposób postrzegania cielesności przez Artystów.

Mimo tego, że jak pisze kuratorka, wystawa „Dotkliwa cielesność” to cały przekrój mediów i technik artystycznych obecnych w aktualnej polskiej sztuce poświęconej tematowi ciała – od malarstwa i rzeźby, poprzez ceramikę i obiekty z tkaniny, na realizacjach intermedialnych kończąc”, brakło fotografii.

Ciągle zastanawiam się dlaczego fotografia sama w sobie tak mocno jest oddalana od sztuk wizualnych.
(Ale to takie moje spostrzeżenia)

Polecam samodzielnie skonfrontować się z wystawą i jej odbiorem. Jeśli szukacie kontrowersji- według mnie, jej tam nie ma. Jest szczerość i łagodność. Dotkliwość cielesności jakby objawiała się przez jej prawdziwość.

——–

„Wystawa „Dotkliwa cielesność” opowiada o kondycji ciała w ponowoczesnej rzeczywistości. Jest to więc historią ciała, które przejęło funkcje, objętej kiedyś uświęconą aurą, twarzy – ciała, które myśli, czuje i wytwarza sensy.

Przeniesienie narracyjnych akcentów z twarzy na ciało jest silnie widoczne w aktualnej polskiej sztuce. Artyści odwołują się do cielesności w kontekście afirmatywnym, traktując ją jako najbardziej bezpośrednie medium doświadczania rzeczywistości. Posługują się również ciałem jako metaforą traumy czy rozpadu, nierzadko uwypuklając jego abjektalny, a więc związany ze wstrętem, charakter. Niekiedy też twórcy integrują te dwa, wydawałoby się skrajnie antagonistyczne, ujęcia cielesności, łącząc w swoich dziełach zarówno kategorię fizycznej przyjemności, jak i bólu czy obrzydzenia.

Prezentowani na wystawie artyści stawiają ciało w samym centrum przemian kulturowych. Prezentując rozmaite strategie twórcze umiejscawiają je w pewnym granicznym punkcie pomiędzy tym, co społeczne, a tym, co jednostkowe. Ostrzegają przy tym o nowych niebezpieczeństwach, w które – wdawałoby się, wyzwolone dziś – ciało popada w ponowoczesnej rzeczywistości.

W swoich opowieściach twórcy silnie wspierają się kategorią haptyczności, związaną z cielesnym odczuwaniem dzieła sztuki. Dzięki niej narracyjny potencjał obiektów objawia się nie tylko poprzez patrzenie, ale i fizyczne odczuwanie prowokowane przez zmysł dotyku. Eksponowane na pokazie prace możemy zatem oglądać oczyma umiejscowionymi w każdym centymetrze naszej skóry. Tytułowa „dotkliwość” może być czytana zatem dwojako. Po pierwsze, w sposób dosłowny, jako charakterystyczna dla ciała wrażliwość i reaktywność na ból. Po drugie natomiast, w kontekście dotykowego pierwiastka obecnego w każdym z prezentowanych dzieł.

Wystawa „Dotkliwa cielesność” stanowi koncepcyjną kontynuację ekspozycji „Kryzys twarzy”, która prezentowana była w Galerii Miejskiej we Wrocławiu w marcu 2022 roku.

Ekspozycję można będzie oglądać do 30 marca.

Artyści wystawy: Justyna Adamczyk, Roland Grabkowski, Julia Bodzioch Nowacka, Małgorzata Kalinowska, Paweł Matyszewski, Jan Możdżyński, Monika Mysiak, Agata Przyżycka, Beata Szczepaniak.

Kuratorka: Katarzyna Zahorska.”